Moje własne wizytówki

Od roku prowadzę własną kwiaciarnię i idzie mi naprawdę dobrze. Jednym z momentów, które najbardziej pamiętam jeżeli chodzi o zaczęcie własnego biznesu była projektowanie własnej wizytówki, a potem zobaczenie wizytówek po raz pierwszy na żywo. Było to dla mnie bardzo ważne wydarzenie i bardzo miło je wspominam. Stworzenie własnej wizytówki było świetnym pomysłem!

Pierwsza wydrukowana wizytówka była dla mnie bardzo ważna

druk wizytówekOd zawsze chciałam mieć własną wizytówkę, ponieważ jest to dla mnie pewnego rodzaju metafora nowego rozdziału i tego, że rzeczywiście jest osobą, która prowadzi własną firmę albo jest na bardzo ważnym stanowisku. Druk wizytówek kojarzy mi się z stanem się profesjonalistą. Dlatego też projektując własną wizytówkę (którą teraz wręczam każdemu potencjalnemu klientowi mojej firmy i osobom, z którymi współpracuję i czuję się przy tym wspaniale) bardzo się starałam. Chciałam żeby wizytówka była prosta i elegancka, ale jednocześnie ciekawa. Zależało mi na tym żeby miała ciekawy dizajn. Lubię bardzo kolorowe rzeczy ale wiedziałam, że wizytówka nie może być zbyt kolorowa i przepełniona jakimiś symbolami, bo wtedy nie wyglądała by ona profesjonalnie, a przecież na tym najbardziej mi zależało. Udając się do drukarni wybrałam więc prosty dizajn na białym papierze (jednakże o ciekawej fakturze), czarną czcionkę i złote delikatne dodatki, by jednak coś działo się na papierze.

Kiedy wzięłam swoją pierwszą wizytówkę byłam bardzo szczęśliwa. Poczułam się naprawdę wyjątkowo, bo w końcu mogłam oficjalnie mówić o sobie „właścicielka kwiaciarni”. Wizytówka była po prostu piękna – bardzo elegancka, tak jak chciałam ale zdecydowanie nie nudna. Nie mogłam po prostu się doczekać aż dam komuś swoją wizytówkę. To był naprawdę wyjątkowy moment.